|
Zakłady sportowe bukmacherskie w Internecie - jak grać Pieczeń wołowa na dziko II1 kg wołowiny (pieczeń), 3 dag słoniny, sól, papryka (pół łyżeczki), 6 dag smalcu, zaprawa:, 1 mała marchew, pietruszka, pół selera, listek laurowy, 5 ziaren pieprzu, 5 ziaren ziela angielskiego, 5 ziaren jagód jałowca, 2 cebule, 1 cytryna, szczypta suszonego tymianku, 3 g mąki, 0,125 l kwaśnej śmietany, , Mięso, ładny kawałek, zalewamy marynatą sporządzoną z drobno pokrajanych jarzyn oraz korzeni, soku z cytryny i 4 łyżek wody. Można dodać kieliszek czerwonego wytrawnego wina. Wymieszane składniki krótko zagotować i wrzącą zalewą polewać mięso, ułożone w porcelanowej misce lub kamiennym garnku. Po dwóch dniach (mięso przechowujemy w chłodnym miejscu i od czasu do czasu obracamy żeby równomiernie skruszało). Na godzinę przed pieczeniem mięso wyjmujemy z marynaty, nacieramy solą, szpikujemy słoniną i oprószamy lekko papryką. Wkładamy do brytfanny na silnie rozgrzany smalec. Gdy się ze wszystkich stron pięknie przyrumieni, dodajemy jarzyn i korzenie z marynaty. Przykrytą brytfannę stawiamy w piekarniku. Pieczeń, od czasu do czasu, polewamy na przemian łyżką wody i łyżką marynaty, po czym własnym sosem. Miękką pieczeń zalewamy śmietaną, dokładnie rozmieszaną z łyżeczką pszennej mąki. Sos powinien się raz tylko zagotować, a następnie na małym ogniu przez 2-3 minuty "mrugać". Pieczeń kroimy na niezbyt cienkie plastry (zimną na bardzo cienkie) i polewamy przetartym przez sito sosem. Do pieczeni wołowej na dziko najodpowiedniejszym dodatkiem są domowe kluski kładzione. Jeśli pieczeń mamy zamiar podać na zimno to sosu nie podprawiamy śmietaną. |
print 'Klamki do drzwi 1171501904' . "\n"; print 'blachodachĂłwka 1171501908' . "\n"; print 'ubezpieczenia samochodowe 1171501683' . "\n"; print 'interrisk 1171501662' . "\n"; print 'Przeprowadzki Bytom 1171501840' . "\n";
Gazowe kominki